Szkolenie on-line specjalnie dla Ciebie!

Chcesz założyć własną działalność? Prowadzić biznes w Internecie?

Chcesz zarejestrować własny znak towarowy? - lub dochodzić roszczeń, gdy ktoś naruszył Twoje prawa autorskie?

Klient nie płaci Ci za Twoje usługi? - lub nie chce podpisać z Tobą umowy?

A może interesujesz się prawem mody i branżą kreatywną?

Wszystkiego dowiesz się z naszego kursu online! Pokażemy Ci krok po kroki, jak robić to z głową i zgodnie z prawem 🙂

Przygotowaliśmy dla Ciebie także masę fajnych bonusów np.:
* Regulamin sklepu internetowego,
* Dokumenty pod RODO,
* Czy umowę prawnoautorską z podwykonawcą!

Kliknij i poznaj bliżej nasz kurs on-line - e-Akademia: Prawo dla kreatywnych.




Nie wiem czy też tak masz, że jeśli coś Cię zainteresuje to drążysz, drążysz, aż wydrążysz. Ja tam mam, więc kiedy w letni, ciepły wieczór w zupełnie pozaprawnych okolicznościach usłyszałam w jednej ze stołecznych miejscówek popularny hit w bolesnym dla ucha remixie, a do głowy wpadło mi pytanie co powinien zrobić DJ by działać legalnie, to nie mogłam przejść obok tego obojętnie. Czy DJ-e faktycznie mają świadomość tego jak powinni legalnie prowadzić swoją działalność, czy też z powodu niewiedzy wybierają działalność w szarej strefie?

Kim jest DJ?

Chociaż to, kim jest DJ wie każdy, to już aspekty prawne jego pracy mogą nie być tak oczywiste. Dlatego w tym tekście pochylimy się nad modelową działalnością DJ-a od strony prawnej.

Zacznijmy od tego, że działalność DJ-a polega na komercyjnym odtwarzaniu utworów muzycznych innych twórców w taki sposób, żeby przejścia między utworami były płynne (dla jasności, w artykule pochylamy się wyłącznie nad takim modelem działania DJ-a, nie uwzględniając chociażby odtwarzania przez DJ-a utrwalonych wcześniej przerobionych utworów tzw. DJ-setów).

Już z tego krótkiego opisu działalności DJ-a wynika kilka aspektów prawnych, którym warto się bliżej przyjrzeć.

Kluczowymi do rozważenia aspektami prawnymi jest komercyjne wykorzystanie przez DJ-a utworów pochodzących od innych twórców i wynikające z tego konsekwencje prawne oraz rozważenie czy poprzez dokonywanie bieżących modyfikacji polegających na zwiększaniu tempa utworów, ingerencji w linię muzyczną, czy wykorzystywaniu innych „upiększaczy”, nie powstanie utwór zależny.

Czy DJ może korzystać z cudzych utworów?

Zacznijmy od tego, że aby DJ mógł zgodnie z prawem wykorzystać utwór do jego dalszej modyfikacji, musi posiadać stosowne zezwolenie twórcy utworu. Wynika to z faktu, że rozpowszechnianie utworu, który stanowi przedmiot prawa autorskiego, zależne jest od zgody twórcy, chyba że mieści się w ramach dozwolonego użytku.

Tytułem wyjaśnienia, dozwolonym użytkiem jest wykorzystanie utworu innego twórcy do celów prywatnych – czyli na przykład w domu, co jednak nie ma miejsca w przypadku komercyjnego grania zremiksowanych utworów na imprezach.

Mając na uwadze, że DJ nie dysponuje prawami autorskimi do utworów, które będzie poddawał modyfikacjom, jak również, że jego działanie nie mieści się w ramach dozwolonego użytku, DJ będzie musiał zwrócić się do twórcy utworu pierwotnego o stosowne zezwolenie.

Jeżeli DJ decyduje się na wykorzystanie w swojej działalności kopii oryginalnie nabytych utworów (np. utworów zgranych na twardy dysk czy na pendrive), to powinien zawrzeć z organizacją zbiorowego zarządzania tzw. licencję DJ-ską, która umożliwi mu skopiowanie oryginalnych nagrań do wersji cyfrowej, a następnie ich publiczne odtwarzanie. Alternatywnie, aby uniknąć konieczności ubiegania się o tę licencję, DJ może wykorzystać własne oryginalne nośniki z muzyką (np. płyty CD, winyle czy legalnie rozpowszechnione pliki komputerowe), pod warunkiem jednak, że na podstawie uzyskanej względem tych utworów licencji DJ nabył możliwość publicznego odtwarzania utworów.

Niezależnie od działań podejmowanych przez DJ-a, również i klub muzyczny, w którym będzie grał DJ ma obowiązek zawarcia umowy z wybraną organizacja zbiorowego zarządzania w zakresie publicznego odtwarzania utworów. Na podstawie takiej umowy klub będzie zobowiązany do uiszczania tantiemów właśnie z tego tytułu.

Zaprezentowane modele działania będą aktualne dla DJ-a, który w ramach swojej działalności dokonuje jedynie drobnych modyfikacji utworu, bez istotnego wkładu twórczego, w związku z czym nie powstaje utwór zależny.

Czy DJ może modyfikować muzykę, z której korzysta?

Może się jednak zdarzyć i wydaje się, że nie jest to sytuacja rzadka, że DJ dokona tak daleko idącej modyfikacji utworu pierwotnego, że stworzy utwór zależny.

Zgodnie z art. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: „rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego“.

Tymczasem, jak się okazuje wzory licencji DJ-skich wykluczają możliwość wprowadzania jakichkolwiek zmian do utworów pierwotnych, zezwalając wyłącznie na zwielokrotnianie utworów w ich podstawowych kształcie. I o ile tak długo jak stopień modyfikacji utworu przez DJ-a nie będzie na tyle istotny by powstał utwór zależny, a brak takiego postanowienia nie będzie dotkliwy, to już w przypadku chęci większego zaangażowania twórczego, mógłby stanowić istotny problem.

Zagadnienie to stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2002 r. sygn. II KKN 341/99, w którym Sąd dostrzegł przejaw działalności twórczej DJ-a: „w przypadku prezentacji przez disc jockeya utworów w zmiksowanej formie mamy do czynienia z konstrukcją prawną polegającą na uznaniu disc jockeya za twórcę utworu zależnego”.

Jednocześnie Sąd wskazał, że: „sposób prezentacji przez disc jockeya utworów przy zastosowaniu techniki miksowania jest szczególnym rodzajem publicznego wykonywania utworów, a stosowanie tego typu wykonywania jest typowym, powszechnym, w większości przypadków wręcz jedynym w dyskotekach lub klubach”, w związku z czym, uznał, że: „umowa licencyjna wyłączająca możliwość stosowania techniki miksowania przez disc jockeya przy publicznym odtwarzaniu nie miałaby żadnej faktycznej wartości, lub znikomą wartość dla osoby fizycznej lub prawnej prowadzącej klub bądź dyskotekę”, a zatem: „stosowanie tejże techniki miksowania w dyskotekach nie byłoby możliwe, zdaniem Sądu Najwyższego byłoby sprzeczne z gospodarczym przeznaczeniem takiej umowy.”

Innymi słowy oznacza to, że zawieranie przez DJ-a umowy, która uniemożliwiałaby mu wykonywanie praw zależnych należy uznać za sprzeczne z gospodarczym przeznaczeniem umowy regulującej ten stosunek prawny.

Mimo, że od daty wydania cytowanego orzeczenia minęło sporo czasu, niestety w dalszym ciągu, wzory umów zawieranych z DJ-ami nie zawierają postanowienia, które dawałoby im uprawnienie do wykonywania praw zależnych względem modyfikowanego utworu, co jest tym istotniejsze, że rozpowszechnianie lub zwielokrotnianie cudzego utworu zarówno w oryginalnej postaci jak i w postaci opracowania zgodnie z art. 117 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wnioski?

Wnioski są stąd takie, że praktyczne aspekty pracy DJ-a implikują konieczność zmian w zakresie udzielanych tzw. licencji DJ-skich. Dlaczego? Dlatego, że w przeciwnym wypadku, DJ uprawniony jest wyłącznie do dokonywania drobnych modyfikacji utworu pierwotnego tj. takich, które nie doprowadzą do powstania utworu zależnego. To z kolei jest problematyczne, o tyle, że jest to kwestia uznaniowa, a po drugie i chyba najważniejsze dlatego, że zamyka, a z całą pewnością utrudnia DJ-om szeroko pojętą swobodę twórczą.



Mamy nadzieję, że dowiedziałeś się czegoś ciekawego z tego artykułu 🙂
Chcesz poszerzyć swoją wiedzę?
Weź udział w naszym szkoleniu online - e-Akademia: Prawo dla kreatywnych!

Katarzyna Fiedeń

Katarzyna Fiedeń

Narazie jestem prawniczką bo aktorką planuję zostać dopiero po 50... Od dłuższego czasu szukałam dla siebie miejsca w prawniczym świecie, co z duszą artystki, nie było łatwe. Branża kreatywna dała mi to czego potrzebowałam czyli balans oraz swobodę, której potrzebuje chyba każdy indywidualista. Jestem aplikantką adwokacką Izby Warszawskiej, a warsztatu uczę się w przytulnej kancelarii. Fascynują mnie metody polubownego rozwiązywania sporów, moda i opera.

More Posts

Kurs on-line - 60 lekcji!

 

e-Akademia: Prawo dla kreatywnych

 

Wszystko, co musisz wiedzieć otwierając własną markę kreatywną. 

 

Poznasz m.in. niezbędne elementy każdej umowy, dowiesz się, czym różni się umowa o pracę, dzieło i zlecenie oraz jak się nimi prawidłowo posługiwać w obrocie. Będziesz umiał napisać swoją własną umowę z klientem lub kontrahentem, a także dostaniesz od nas kilka wzorów.

Kliknij i zobacz więcej!

You have Successfully Subscribed!

Skip to content