Epoka fast fashion przeżywa pełny rozkwit. Masowa produkcja implikuje masowe zakupy – i na odwrót. Ulice pełne są modowych klonów, a nasze domy – odpadów (również tych odzieżowych). Bo współczesny konsument kupuje ubrania sezonowo i nierozsądnie, nie zastanawiając się czy daną rzecz założy również za rok. A jeśli nie, to po prostu ją wyrzuca. Na szczęście – topowe marki odzieżowe powoli wprowadzają innowacje w stronę… powolnej mody.

Ciekawy przypadek… sukienki w kropki

Na początku była kurtka z Bershki. Kolor khaki, rękawy z pikowanej ekoskóry. Doczekała się prześmiewczego fanpage’a na Facebooku, gdzie wrzucano zdjęcia „przyłapanych” w niej dziewczyn. A tych były na polskich ulicach setki.

Niekiedy całe grupy ubrane były w tę właśnie kurtkę! Stała się ona ikoną modowego blamażu – oczywiście dla obserwatorów strony – bo nieświadome niczego posiadaczki kurtki nadal w niej paradowały.

Niedawno podobne zjawisko ukazało się na brytyjskim podwórku – Faye Oakenfull założyła konto na Instagramie pewnej sukience w kropki z Zary. Profil @hot4thespot szybko zyskał popularność.

W tym przypadku również miało być tylko zabawnie – pierwsze zdjęcie ukazywało bohaterkę pierwszoplanową (oczywiście w TEJ sukience) na tle autobusu, w którym siedziała jej stylizacyjna kopia. Wszystko opatrzone błyskotliwym podpisem „Glitch in the Matrix” („Błąd w Matrixie”).

Profil dość szybko nabrał nowego wydźwięku – stał się bowiem zbiorem zdjęć kobiet, które świetnie się ze sobą czują mimo tego, czy koleżanka przyszła na imprezę ubrana w dokładnie ten sam strój.

Zamiast chować głowę w piasek, dziewczyny pozują tu razem – bez żenady, za to z uśmiechem – w identycznych stylizacjach. Autorka pokazuje na profilu zdjęcia kobiet w każdym wieku i w każdym rozmiarze, udowadniając, że moda nie zna granic. I jest to piękna idea, ale…

…ma drugie, mniej optymistyczne tło. Obsesja na punkcie sieciówkowej sukienki to asumpt do zastanowienia się nad masowością produkcji ubrań. Skoro gros londyńskiej ulicy posiada już daną rzecz, to czy przypadkiem nie jest tych ubrań po prostu zbyt wiele?

Dziś ta sukienka jest trendem, jednak jutro ląduje na dnie szafy, a potem po prostu na śmietniku. To świadectwo współczesnego konsumenta, który kupuje pod wpływem impulsu – choćby instagramowego profilu, bez przemyślenia czy dana rzecz jest dla niego w ogóle przydatna.

Konsument ma do tego prawo; wiele jeszcze czasu minie zanim świadome zakupy staną się nawykiem, a nie tylko częścią trendu slow life. Popularne marki odzieżowe również nie zrezygnują z produkcji masowej, bo tym koniec końców są – sieciówkami.

Odwrót w stronę slow fashion

Za masową produkcją idzie masowa utylizacja. Po skandalu związanym z niszczeniem ogromnych ilości niesprzedanych ubrań domu mody Burberry, który rok temu zatrząsł światem fashion, niektórzy wyciągnęli prawidłowe wnioski.

Niemiecki potentat Zalando stworzył sklep stacjonarny – swego rodzaju second hand – z zareklamowaną odzieżą pochodzącą z jego sklepu internetowego.

A teraz H&M Group ogłosiło, że ich marka COS – słynąca zresztą ze świetnej jakości klasycznej garderoby – wypuszcza kolekcję nienoszonych, zareklamowanych bądź zwróconych artykułów, które naprawiono i odnowiono, by nadać im drugie życie. Można rzec – klasyczny outlet – choć sygnowany marką-matką i sprzedawany w jej sklepach.

Takie działania przywracają wiarę w przemysł odzieżowy, nad którym od dawna wiszą czarne chmury nieetycznej i nieekologicznej produkcji.

Zakupy w outletach czy second handach dają wielowymiarową satysfakcję z produktu. Z jego jakości – bo mimo wcześniejszego używania nie jest zniszczony, z oszczędności – dzięki której nie popadamy w pułapkę wydatków, które w gruncie rzeczy niczego do życia nie wnoszą, oraz z niepowtarzalności ubrań – nie grozi nam bowiem natknięcie się na TĘ sukienkę z Zary.

Niech żyją marki (i konsumenci) dające drugie życie ubraniom!

Katarzyna Kwasek

Katarzyna Kwasek

Aplikantka adwokacka palestry warszawskiej. Odkąd pamięta, uwielbia tworzyć różne formy literackie, w tym felietony, blogi oraz opowiadania. Jest amatorką kina popularnego i quality TV. Z zaciekawieniem przypatruje się nowinom ze świata mody oraz beauty. Przyszłość zawodową wiąże z branżą prawno-kreatywną.

More Posts

Skip to content