fbpx

Prasówka #113

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Witamy w kolejnym tygodni i kolejnej naszej prasówce. Dziś macie okazję zapoznać się ze sporem o cypryjski ser, sądową ugodą amerykańskiej piramidy finansowej, porozumieniem Google z francuskimi wydawcami prasowymi oraz negatywnym efektem Brexitu w kontekście własności intelektualnej.

Życzymy miłej lektury!

1. Rozstrzygnięcie Sądu TSUE w sprawie Halloumi i BBQloumi.

Niedawno rozstrzygnięty spór rozpoczął się w 2014 roku, gdy Fundacja Ochrony Cypryjskiego Sera Halloumi zgłosiła sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego BBQloumi. Sąd Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie dopatrzył się jednak podobieństwa między dwiema powyższymi nazwami serów, twierdząc, że rejestrowana nazwa nie zmyli potencjalnego konsumenta tradycyjnego, cypryjskiego wyrobu.

Czytaj dalej

2. Ugoda LuLaRoe

Amerykańska firma odzieżowa LuLaRoe działająca w systemie MLM (Multi Level Marketing), zdecydowała się na zawarcie ugody przed sądem, w wyniku której będzie zmuszona zapłacić 4 750 000 dolarów. Kara związana jest z pozwem jaki wytoczył spółce prokurator stanowy stanu Waszyngton oskarżając LuLaRoe o niedozwoloną działalność jako piramida finansowa, a także naruszenia praw konsumenta obiecując kobietom zdobycie niezależności finansowej.

Czytaj dalej

3. Google dochodzi do porozumienia z francuskimi wydawcami.

Przyjęta przed dwoma laty dyrektywa o prawach autorskich nałożyła na tzw. „dostawców usług społeczeństwa informacyjnego” w tym m.in. Google obowiązek dzielenia się zyskami z reklam umieszczonymi przy treściach należących do zewnętrznych wydawców. Google przez długi czas usiłowało uniknąć płacenia. Kilka tygodni temu jednak stowarzyszenie reprezentujące francuskich wydawców doszło do porozumienia z amerykańskim gigantem i wywalczyło rekompensaty dla twórców.

Czytaj dalej

4. Brexit spowodował podwyżkę kosztów rejestracji znaków towarowych.

Przedsiębiorcy którzy zdążyli zarejestrować swoje znaki towarowe do końca 2020, mogą się cieszyć, gdyż uniknęli opłat za rejestrację znaku także w Wielkiej Brytanii. Uzyskując prawo ochronne w roku 2020 na poziomie EUIPO (europejski urząd ochrony własności intelektualnej), znak towarowy automatycznie uwzględniany był w bazie znaków brytyjskiego urzędu. Jednakże podmioty, którym się to nie udało, a także ci, którzy będą chcieli przedłużyć prawo ochronne, będą zmuszone dokonać opłaty zarówno w EUIPO jak i w UKIPO.

Czytaj dalej

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *