Serdecznie zapraszamy na pierwszą w Nowym Roku prasówkę! Przeczytacie w niej m.in. o prewencyjnym pozwie zabawkarskiego giganta przeciw Louis Vuitton, “miłosnych” problemach firmy Cartier oraz przejęciu Gino Rossi przez CCC.

Życzymy miłej lektury!

1. PREWENCYJNY POZEW PRZECIWKO LOUIS VUITTON 

“Jak zabezpieczyć się przed byciem pozwanym? Pozwać potencjalnego przeciwnika!” – z tego założenia wyszła firma MGA Entertainment, która w złożonym w sądzie wniosku domaga się uznania, że produkowana przez nią zabawka “Pooey Puitton” nie narusza praw własności intelektualnej Louis Vuitton. Powołała się przy tym na szereg argumentów, m.in. odmienny kształt, materiał, cenę i przeznaczenie produktów obu firm, co wyklucza pomylenie ich przez konsumentów. Sama nazwa zabawki ma być zaś parodią, wyśmiewającą bogactwo i zamiłowanie do luksusu. Chociaż taka “obrona przez atak” może na pierwszy rzut oka wydawać się przesadzoną reakcją, duża liczba spraw z powództw marek modowych czyni ją bardziej zrozumiałą.
Czytaj dalej

2. SŁOWO “MIŁOŚĆ” NIE DO ZASTRZEŻENIA  

Biżuteryjna firma Cartier znana jest przede wszystkim z oryginalnej bransoletki “Love” (“miłość”), którą po zatrzaśnięciu można zdjąć jedynie za pomocą małego śrubokręta. Do tego mechanizmu nawiązuje także znak towarowy “Love”, w którym litery “o” i “e” stylizowane są właśnie na śrubki. Cartier, jak każda luksusowa marka, strzeże swoich znaków, lecz podjęta przez niego próba zablokowania rejestracji znaku “Love Gold” singapurskiego lombardu biżuteryjnego zakończyła się niepowodzeniem. Przesądził o tym zupełnie inny wygląd obu znaków (znak lombardu nie zawierał w sobie motywu śrubek), a także powszechność użycia słowa “love”, którego zdaniem Biura Własności Intelektualnej Singapuru nikt nie może zmonopolizować.
Czytaj dalej

3. CCC PRZEJMUJE GINO ROSSI   

W końcówce ubiegłego roku, do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął wniosek o udzielenie zgody na przejęcie firmy Gino Rossi przez CCC. Pozytywna decyzja wydaje się jedynie formalnością, gdyż planowana koncentracja nie doprowadzi do nadmiernego ograniczenia konkurencji, a konsumenci praktycznie jej nie zauważą (marka Gino Rossi zostanie zachowana). Co więcej, przejęcie przez CCC może być dla Gino Rossi jedyną szansą na pozostanie na rynku, ze względu na trapiące spółkę problemy finansowe.
Czytaj dalej

4. RZECZ ZWRÓCONA… I CO DALEJ? 

Prawo do zwrotu rzeczy zakupionej przez Internet trwale zagościło w świadomości kupujących, czego skutkiem jest rosnąca skala korzystania z tego uprawnienia. Obecnie odsyłanych do sklepów jest 12% towarów, wśród których przodują ubrania i buty. Każdy zwrot jest nie lada problemem dla sprzedawcy, który może wprawdzie ponownie wystawić rzecz na sprzedaż, lecz częściej wybierze przekazanie jej na cele charytatywne, oddanie pracownikowi lub (niestety) utylizację. Poddawane jej są także rzeczy niesprzedane – do takich praktyk uciekają się przede wszystkim renomowani producenci, chcący chronić swoją markę przed rozwodnieniem. 
Czytaj dalej

A czy Wy trafiliście na jakieś ciekawe sprawy dotyczące prawa własności intelektualnej w ostatnim czasie? Dajcie znać!

Prasówka powstała przy współpracy zespołu Kancelarii Snażyk Korol Mordaka.

Klaudia Wierzbicka

Klaudia Wierzbicka

Business Manager Instytutu Prawa Mody, magister prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz aplikant rzecznikowski. W swojej pracy magisterskiej skupiła się na temacie ochrony znaków towarowych w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Absolwentka Szkoły praw własności intelektualnej im. Hugona Grocjusza oraz Szkoły Prawa Brytyjskiego działającej przy Uniwersytecie Warszawskim. Uwielbia modę, podróże oraz spacery ze swoim psem.

More Posts

Skip to content