fbpx

W ostatni dzień lutego zapraszamy na (tłusto)czwartkową prasówkę! Przeczytacie w niej m.in. o sporze dotyczącym witamin wzmacniających włosy, oskarżeniach o plagiat kierowanych wobec kreacji Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz ekspansji podrobionych kosmetyków w mediach społecznościowych.

Życzymy miłej lektury!

1. SPÓR O WITAMINY

Firma BeSweet Creations znana jest z produkcji witamin wzmacniających włosy, które promowały takie celebrytki jak Kylie Jenner czy Emily Ratajkowski. Nic zatem dziwnego, że gdy względnie młoda firma Trureflections rozpoczęła sprzedaż witamin o podobnym kształcie (gumowego misia) w podobnych opakowaniach, BeSweet Creations wystąpiła przeciwko niej z pozwem. Zdaniem strony powodowej, kształt witamin oraz ich opakowanie stało się na tyle rozpoznawalne, że produkt Trureflections może wprowadzać konsumentów w błąd.

Czytaj dalej

2. KREACJA MAŁGOARZATY ROZENEK PLAGIATEM?

Kiedy Małgorzata Rozenek-Majdan wystąpiła na jednej z gal w kreacji spod igły Roberta Czerwika, oprócz pochwał pojawiły się także oskarżenia o plagiat. Suknia jest bowiem łudząco podobna do tej, którą Stephan Rolland zaprojektował trzy lata temu dla piosenkarki Ciary. Zdaniem Natashy Pavluchenko, w tej sprawie faktycznie mamy do czynienia ze kopią projektu, wykonaną zresztą dość niestarannie.

Czytaj dalej

3. EKSPANSJA PODRÓBEK W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Fakt, że robiąc zakupy w Internecie łatwo natknąć się na podrobione kosmetyki, w obecnych czasach nikogo już nie dziwi. Interesującym (i niekorzystnym) zjawiskiem jest za to ewolucja kanałów ich sprzedaży, którymi są coraz częściej media społecznościowe. Dość powiedzieć, że ponad 40% kosmetycznych podróbek można było nabyć na Facebooku i choć Instagram z 9% wypada przy nim blado, i tak wyprzedza takie platformy jak Amazon czy Aliexpress. Niepokojący ponadto jest fakt, że większość kupujących jest świadoma nielegalnego pochodzenia kosmetyków, które mogą być przez to niebezpieczne dla zdrowia – ryzyko to przegrywa jednak z niską ceną podróbek.

Czytaj dalej

4. JEDNA SŁODKOŚĆ, TRZY RÓŻNE STAWKI VAT

Dziś Tłusty Czwartek, zatem zgodnie z tradycją wypada zjeść choćby jednego pączka. Co ciekawe, przysmaki te różnią się między sobą nie tylko nadzieniem i liczbą kalorii, ale także stawką VAT. W zależność od terminu przydatności pączka do spożycia, należny podatek od towarów i usług może wynosić od 5 do nawet 23% jego wartości. Ten kłopotliwy dla producentów podział może zniknąć już w przyszłym roku, kiedy to (ku uciesze konsumentów) pączki mają zostać objęte jedną, pięcioprocentową stawką.

Czytaj dalej

A czy Wy trafiliście na jakieś ciekawe sprawy dotyczące prawa własności intelektualnej w ostatnim czasie? Dajcie znać!

Prasówka powstała przy współpracy zespołu Kancelarii Snażyk Korol Mordaka.