fbpx

Jak co czwartek zapraszamy na prasówkę! Dziś m.in. o sporze o autorstwo logo z udziałem firmy Nike, oskarżeniach o naruszenie dziedzictwa kulturowego Ghany przez studio Marvel oraz ciekawym wyroku szwedzkiego Sądu Najwyższego w zakresie odpowiedzialności za sprzedaż podrobionych towarów.

Życzymy miłej lektury!

1. Spór o logo z udziałem Nike

Amerykański koszykarz Kawhi Leonard oskarżył firmę Nike o przywłaszczenie praw autorskich do logo, które stworzył w czasie studiów. Twierdzi, że chociaż w okresie współpracy z marką zezwolił jej na wykorzystywanie logo, nigdy nie przenosił na nią żadnych praw do niego. Mimo to, Nike zarejestrowała logo jako utwór stworzony na jej zlecenie, do którego posiada pełnię praw autorskich. W odpowiedzi koszykarz zarejestrował logo jako znak towarowy i domaga unieważnienia rejestracji Nike.
Czytaj dalej

2. Platforma Redbubble oskarżona o sprzedaż podróbek

Platformy handlowe działające w sieci często spotykają się z oskarżeniami o sprzedaż podrobionych towarów. Z tego rodzaju zarzutem, wysuniętym przez firmę Brandy Melville, będzie musiała zmierzyć się platforma Redbubble. We wniesionym pozwie, firma oskarża platformę o oferowanie dużej ilości różnego rodzaju podróbek oraz domaga się za to odszkodowania w wysokości trzykrotności poniesionych szkód lub trzykrotności zysków Redbubble w zależności od tego, która z tych wartości okaże się większa.
Czytaj dalej

3. Czy Marvel naruszył dziedzictwo kulturowe?

Narodowa Rada Folklorystyczna Ghany domaga się od studia Marvel wypłacenia rekompensaty za wykorzystanie w jednym z filmów elementów dziedzictwa kulturowego tego kraju bez uzyskania licencji. Chodzi konkretnie o film “Czarna Pantera”, którego tytułowy bohater nosi kente – wielobarwny pas materiału wytwarzany przez dwie zamieszkujące Ghanę grupy etniczne i podlegający ochronie prawnej. Wyjąwszy wątpliwości dotyczące możliwości skutecznego egzekwowania tej ochrony, uzyskaniu odszkodowania mogą przeszkodzić kwestie formalne – krajowa ustawa dotyczy bowiem dzieł folklorystycznych, których autor nie jest znany, co w przypadku filmowego rekwizytu raczej nie ma miejsca.
Czytaj dalej

4. Szwecja: magazynowanie podróbek w celu sprzedaży narusza prawa autorskie

Mogłoby się wydawać, że przypadek niejakiego pana Seyda, który sprzedawał podrobione towary na sztokholmskiej starówce, nie będzie różnił się od spraw podobnych mu handlarzy. Szwedzkie sądy (łącznie z Sądem Najwyższym) powzięły jednak wątpliwość, czy należy ukarać go także za podróbki, które przechowywał w magazynie. Zagadnienie to musiał rozstrzygnąć Trybunał Sprawiedliwości UE, który uznał, że przechowywanie podrobionych towarów w celu sprzedaży mieści się w definicji rozpowszechniania utworów, która zawarta jest w tzw. Dyrektywie InfoSoc. Uzyskawszy odpowiedź, Sąd Najwyższy orzekł, że pan Seyd odpowie także za podróbki z magazynu.
Czytaj dalej

A czy Wy trafiliście na jakieś ciekawe sprawy dotyczące prawa własności intelektualnej w ostatnim czasie? Dajcie znać!

Prasówka powstała przy współpracy zespołu Kancelarii Snażyk Korol Mordaka.