Suknia ślubna pod ochroną prawnoautorską

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Sezon ślubny w pełni. Przyszłe panny młode szturmują salony i pracownie krawieckie w poszukiwaniu tej jedynej, wymarzonej, idealnej i najważniejszej w życiu sukni. Przeglądają setki zdjęć w Internecie i katalogach mody ślubnej, ale czy któraś z nich zastanawiała się jakie wymagania powinna spełniać suknia aby powstać bez naruszania praw autorskich? 

Warto się więc zastanowić jak wygląda proces wyboru i szycia sukni od strony prawnej.

Suknia ślubna jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego

Aby wzór kreacji, w tym przypadku sukni ślubnej, mógł zostać uznany za utwór, zgodnie z art. 1 pkt 1 ustawy z 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, musi stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, być ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

Suknia ślubna dziełem sztuki

Nie ma wątpliwości, że większość sukni ślubnych spełnia wymagania postawione przez ustawodawcę. O wielu sukniach można wręcz powiedzieć, że stanowią swoiste dzieła sztuki.

Wiele sukni jest również tworzonych jako jedyny egzemplarz na specjalne zamówienie, zgodnie z życzeniami klientki. Wobec tego, prawa do konkretnego modelu przysługują jego projektantowi lub marce, o czym należy pamiętać zlecając uszycie sukni innemu salonowi.

Utwór inspirowany czy zależny?

Różnica pomiędzy utworem inspirowanym a utworem zależnym polega na stopniu podobieństwa pomiędzy projektem pierwotnym, a wtórnym. Zależność ta uwidacznia się w ilości i zróżnicowaniu wprowadzonych modyfikacji i przeróbek w odniesieniu do oryginalnego modelu sukni.

Utwór inspirowany będzie się charakteryzował nieznacznym stopniem podobieństwa, które przejawiać się może przede wszystkim w przełożeniu do własnego projektu ogólnego zamysłu lub cechy charakterystycznej oryginalnego projektu.

W przypadku sukni ślubnej może być to np. nietypowy kształt dekoltu lub dodatek w postaci kapelusza zamiast welonu, które to elementy będą stanowiły inspirację do stworzenia innej sukni lecz z wykorzystaniem pewnego motywu z oryginalnego projektu. Taki sposób korzystania z cudzego utworu nie wymaga zgody pierwotnego twórcy.

Proszę mi uszyć suknię… „coś w tym stylu”…

Suknia stanowiąca utwór zależny nie jest ewidentną kopią oryginału, jednak posiada wiele identycznych elementów. Jako przykład można przedstawić klientkę salonu sukien ślubnych, która po przejrzeniu katalogów zażyczyła sobie aby jej krawcowa uszyła suknię „coś w stylu” jednego ze znalezionych projektów, ale np.: z dodatkową koronką; z inną długością rękawa itd.

Podobna sytuacja ma miejsce gdy klientka zechce dokładnie taką samą suknię, jednak zdolności jej krawcowej oraz możliwości zdobycia dokładnie tych samych materiałów okażą się niewystarczające aby stworzyć suknię identyczną.

W efekcie powstanie suknia podobna lub przypominająca pierwotną wersję. Są to jedne z najczęstszych praktyk dlatego warto podkreślić, że z prawnego punktu widzenia, samo uszycie takiej sukni nie wymaga zgody autora, ale jej sprzedaż czy używanie już tak.

Uszyta suknia będzie bowiem stanowiła „przeróbkę” w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która co prawda „jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego”, jednak „rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego” — tzw. prawo zależne.

Suknia ślubna Kate Middleton plagiatem?

Ostatnią głośną sprawą dotyczącą naruszenia praw autorskich do wzoru sukni ślubnej stał się pozew wniesiony przez Christine Kendall do Intellectual Property Enterprise Court 
w Londynie przeciwko Alexandrowi McQueenowi i jego dyrektor kreatywnej – Sarah Burton.

Pozew dotyczy sukni ślubnej Kate Middleton. Jako dowód w sprawie, Kendall przedstawiła serię filmów umieszczonych w serwisie YouTube przedstawiających szkice sukni pierwotnego wzoru. Ponadto, projektantka twierdzi, że przedstawiła księżnej szkice swojego projektu, które według niej ostatecznie posłużyły jako inspiracja dla Sarah Burton.

Panna młoda przed sądem?

Zjawisko inspirowania się projektami sukni ślubnych jest bardzo powszechne. Każda panna młoda chce się w tym dniu czuć jak księżniczka toteż najczęściej czerpie przykład z sukni ślubnych celebrytów.

Rzadko jednak zdarza się, że uprawniony wchodzi z naruszycielem na drogę sądową. Wynika to przede wszystkim z braku świadomości, że jego prawa są naruszane przez konkretnych krawców czy zlecających. Ponadto, popyt na suknie ślubne w porównaniu do zwykłej odzieży jest stosunkowo niski toteż nie zawsze opłacalne jest przeprowadzanie procesu sądowego.

Oczywiście, w przypadkach sukni ekskluzywnych – jak było to opisane powyżej — opłacalność ta znacznie wzrasta. Ponadto w takich sytuacjach dochodzą również niezwykle ważne dla projektanta i jego marki kwestie wizerunkowe i prestiż.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *