Autoreklama

Koniec autoreklamy



O tym, że mając dobrą markę można osiągnąć dużo więcej niż mając markę słabą, wie prawie każdy. Niejednokrotnie produkty pochodzące od no-name’ów albo non-famous-name’ów, choćby nie wiem jak dobrej jakości były, będą skrajnie różnić się ceną od analogicznych produktów oferowanych przez famous-name’ów.

W ostatnich latach gorącym tematem staje się ochrona marki w branży modowej. I słusznie, bo stawka jest wysoka, a wyzwań w dalszym ciągu sporo. Gdy słyszysz słowo renoma w branży mody, myślisz … najwięksi tego świata. Niekoniecznie.

Renoma, jak to już pisaliśmy tutaj: https://instytutprawamody.pl/chanel-jest-tylko-jedna-czyli-slow-kilka-czym-jest-renoma/, oznacza sławę, rozgłos, famę, wziętość.

Ciekawy przypadek reaktywacji marki

To właśnie renomie marki swój sukces w branży zawdzięcza brand Kubota.

Któż z żyjących w latach 90. nie kojarzy legendarnych klapek, na cześć których powstawały memy i piosenki? Klapki stały się kulturalnym kanonem, chociaż nikt do dzisiaj nie może zrozumieć ich fenomenu. Ich popularność wynikała najpewniej z niskiej ceny i wszechdostępności. Coś jednak musiało być na rzeczy, bo chińskich klapek było na bazarkach od groma, a to Kubota zdobyła renomę.

Reaktywatorzy marki Kubota wykorzystali ciepłe skojarzenie jakie przywodziła na myśl marka, a obserwując powrót ortalionowych dresów do łask, uznali, że skoro klapki doskonale się z nimi komponowały w latach 90. to warto tchnąć w nie nowe życie. W ten sposób, klapki dostały nowy design i powróciły w stuningowanej wersji na rynek.

Reaktywatorzy Kuboty na tyle dobrze opanowali korzystanie z renomy, że w nowej kolekcji Kuboty wypuścili klapki z gruszką, nawiązujące do kultowej postaci Gruchy z filmu „Chłopaki nie płaczą”, który dopełniał swój strój Kubotami. Na aprobatę zasługuje także to, że reaktywatorzy marki Kubota,  zadbali o ochronę marki i w Urzędzie Patentowym RP zastrzegli słowno-graficzny znak towarowy.

Dlaczego warto zastrzec znak towarowy marki?

Zauważcie, że gdyby stara marka Kubota zastrzegła swój znak towarowy, to jego wykorzystywanie przez reaktywatorów byłoby możliwe wyłącznie na podstawie licencji i tylko w zakresie w jakim została udzielona, lub po przeniesieniu majątkowych praw własności intelektualnej przez starą Kubotę na nową.

W przeciwnym wypadku, korzystanie przez nową Kubotę ze znaku towarowego starej Kuboty, stanowiłoby naruszenie praw własności intelektualnej, w związku z którym, starej Kubocie przysługiwałoby uprawnienie do wezwania do zaniechania naruszeń.

Analogicznie, gdyby nowa Kubota nie zastrzegła swojego znaku, mogłaby się również spotkać z nieprzyjemną sytuacją naruszeń.

Właśnie dlatego warto chronić markę. Marka stanowi nie tylko identyfikację graficzną prowadzonej działalności, ale poprzez jej upowszechnienie przekłada się finansowo na wartość przedsiębiorstwa.

Z kolei, renoma to rozpoznawalność, samonapędzająca się reklama, która no cóż… nie zawsze musi iść w parze z wysoką ceną produktów czy jakością (nie referujemy do marki Kubota, ale jest to wniosek ogólny). Dlatego warto, by za budową własnej marki modowej szła jej ochrona od strony prawnej, by jej identyfikacja wizualna została zabezpieczona na wypadek jakichkolwiek naruszeń praw własności intelektualnej. Szczególnie jeśli „we dream big” i chcemy by nasza marka z czasem uzyskała renomę.

Wówczas, gdy do marki jako takiej, dodacie jej przyszłą renomę, tym bardziej rekomendujemy zabezpieczyć się przed ewentualnymi naruszeniami, bo jak wiadomo „lepiej zapobiegać niż leczyć”.



Autoreklama

Koniec autoreklamy



Katarzyna Fiedeń

Katarzyna Fiedeń

Narazie jestem prawniczką bo aktorką planuję zostać dopiero po 50... Od dłuższego czasu szukałam dla siebie miejsca w prawniczym świecie, co z duszą artystki, nie było łatwe. Branża kreatywna dała mi to czego potrzebowałam czyli balans oraz swobodę, której potrzebuje chyba każdy indywidualista. Jestem aplikantką adwokacką Izby Warszawskiej, a warsztatu uczę się w przytulnej kancelarii. Fascynują mnie metody polubownego rozwiązywania sporów, moda i opera.

More Posts