Znak towarowy ‘Black Friday’ i zasadność jego rejestracji

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Temat znaków towarowych poruszany był już niejednokrotnie w kontekście przemysłu modowego. Są one formą ochrony prawnej zarejestrowanych znaków graficznych, słownych i innych, mogących gwarantować wyłączność zarobkowego wykorzystywania znaku przez uprawnionego. Przede wszystkim jednak, stanowią metodę identyfikacji produktów, jako pochodzących od konkretnego przedsiębiorcy. Podmiot skutecznie rejestrujący znak towarowy ma monopol na jego używanie.

Czarny tydzień

Podczas trwającego obecnie ‘czarnego tygodnia’ poprzedzającego tak wyczekiwany przez łowców promocji ‘Black Friday’ warto z bliska przyjrzeć się instytucji znaku towarowego, jaki w wielu państwach rejestrowany jest dla tego określenia.

Mający swoje źródło w tradycji USA ‘Black Friday’ to dzień rozpoczynający świąteczny sezon zakupowy, a tym samym data rekordowych promocji i obniżek cen. Od 1952 r. to piątek następujący po amerykańskim święcie dziękczynienia, dziś stał się zwyczajem kultywowanym w większości krajów świata, a także rozszerzonym na skalę całego tygodnia poprzedzającego tę szczególną datę.

W tym roku jednak termin ‘Black Friday’ nabrał nowego znaczenia w dziedzinie własności intelektualnej. Wśród praktyków prawa, teoretyków, a także przedsiębiorców uczestniczących w szaleństwie promocji rozpoczęła się dyskusja odnośnie rejestracji tej nazwy jako słownego znaku towarowego.

Znak towarowy Black Friday na świecie

W Niemczech wniosek o udzielenie znaku towarowego dla terminu ‘Black Friday’ złożono w 2013 roku i znak zarejestrowany został na rzecz Super Union Holdings Ltd. Firma zaczęła masowo atakować przedsiębiorców, którzy używali terminu ‘Black Friday’ poprzez przesyłanie im upomnień o zaniechanie naruszeń. Ofiarami tych ataków stali się głównie przedsiębiorcy sprzedający on-line, między innymi Groupon i Amazon, czy przedsiębiorca, którego domena zarejestrowana była jako black-friday.de, oferująca specjalne promocje w ‘czarne piątki’. Ostatecznie, Super Union Holdings Ltd. Porwało się na pozwanie internetowego giganta – Amazon wnosząc roszczenia odszkodowawcze I o zaniechanie używania zarejestrowanego znaku. Atakowani przedsiębiorcy zaczęli wnosić o unieważnienie znaku towarowego. Obecnie, 12 tego rodzaju wniosków czeka na rozpatrzenie. Dodatkowo, sąd w Dusseldorfie wydał orzeczenie, wzywające Super Union Holdings i jego licencjobiorcę Black Friday GmbH do zaniechania powództw stwierdzających użycie związku słów ‘black friday’ w reklamie, jako niestanowiące naruszenia znaku towarowego.

Znak towarowy ‘Black Friday’ zarejestrowany został w kilku krajach na świecie (Niemcy, Bułgaria, Rosja, USA), nie mniej jednak, wszędzie, gdzie występuje dyskusja na temat zasadności podtrzymywania zarejestrowanego znaku przedsiębiorcy wskazują jeden główny mankament rejestracji tego znaku. Nie charakteryzuje on żadnego konkretnego dobra, czy usługi, nie wskazują na pochodzenie dóbr, które miałyby być nim opatrzone od konkretnego odbiorcy. W ten sposób ograniczony jest główny cel rejestrowania znaków towarowych, jakim jest kojarzenie opatrywanego dobra z konkretnym producentem.

“Czarny Piątek”

W Polsce, w tej chwili brak zarejestrowanego znaku ‘black friday’ czy ‘czarny piątek’, choć mając na uwadze bieżącą sytuację, niejeden przedsiębiorca mógłby chcieć pokusić się o wszczęcie takiej procedury. Uzyskawszy prawo ochronne na znak towarowy, uprawnionemu przysługuje wyłączne prawo zarobkowego wykorzystania znaku towarowego na całym obszarze Kraju. W przypadku haseł tak szeroko rozpoznawanych jak ‘Black Friday’ można sądzić, że jest to sprytna metoda wykorzystania wypracowanej reputacji danego znaku przez osobę, która jako pierwsza i najszybciej wpadnie na zarejestrowanie znaku towarowego i opatrzenie go prawem ochronnym na znak. Nie mniej jednak, od cytowanej reguły wyłączności komercyjnego użytkowania znaku jest reguła, iż prawo ochronne na znaki towarowe nie rozciąga się na towary opatrzone znakiem, jeżeli zostały one uprzednio (w stosunku d rejestracji znaku i opatrzenia go prawem ochronnym) wprowadzone do obrotu przez uprawnionego lub za jego zgodą na terytorium RP.

Rejestrować znak, czy unieważniać jego funkcjonowanie? 

W związku z powyższym, należy odpowiedzieć na pytanie, czy znaki towarowe ‘Black Friday’ powinny zostać unieważnione? W wielu legislacjach, znak towarowy może zostać unieważniony, na wniosek strony trzeciej, jeżeli zarejestrowany został pomimo oczywistych podstaw dla odmowy udzielenia znaku towarowego na dany symbol, w tym wypadku – słowny. Podstawami odmowy mogą być między innymi opisowy charakter treści znaku, albo stanowić oznaczenie, które powinno pozostać swobodnie dostępne w domenie publicznej.

W związku z powyższym, choć praktyka rejestrowania znaku towarowego ‘Black Friday’ przeżywa w ostatnich latach absolutny rozkwit i wielu przedsiębiorców we wszystkich szerokościach Globu próbuje w ten sposób skorzystać z dorobku marketingowego związanego z tym terminem, istnieją pewne instrumenty prawne, które wyłączają możliwość eksploatacji znaku wyłącznie przez uprawnionego przedsiębiorcę – rejestratora znaku i jego licencjobiorców. W związku z powyższym, wielu właścicieli znaku decyduje się dopuszczać używanie tych znaków przez innych przedsiębiorców.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *